Przed dwoma dniami serwis Buzzfeed.com podzielił się z internautami listą 28 tytułów anime, skierowaną do osób, które nigdy nie miały styczności z anime. Listę anime dla początkujących, o której wam wspominam, możecie znaleźć w tym miejscu - 28 Animes To Watch If You’ve Never Seen Anime.

Kolaż z anime
Listę zamieszczam również poniżej, wraz z pogrubieniem tytułów, które już obejrzałem. Planuję obejrzeć jeszcze kilka anime z tej listy w przyszłości, ale nie sądzę abym wracał do tego wpisu i pogrubiał kolejne tytuły. Także wiecie, pogrubienia są aktualne zgodnie z datą opublikowania wpisu ;)

1. Sword Art Online
2. Darker than Black
3. Blood+
4. Black Lagoon
5. Attack on Titan
6. Outlaw Star
7. Full Metal Panic!
8. Last Exile
9. Claymore
10. Trigun

11. Fullmetal Alchemist: Brotherhood
12. Samurai Champloo
13. Death Note
14. Code Geass
15. Cowboy Bebop
16. Ghost in the Shell: Stand Alone Complex
17. Elfen Lied
18. Wolf’s Rain
19. Eureka Seven
20. Soul Eater

21. Mushishi
22. Psycho-Pass
23. Clannad
24. Fruits Basket
25. Tokyo Ghoul
26. Black Butler
27. Vampire Knight
28. Neon Genesis Evangelion

Brakuje mi tutaj kilku tytułów. Osobom początkującym poleciłbym jeszcze Steins;Gate, AnoHana, Magi oraz Akame ga Kill! Nie za długie, aby nie zamęczyć świeżaka, z dobrą fabułą i fajną kreską. A wam czegoś brakuje na liście?
Udostępnij:

Skomentuj artykuł:

6 komentarzy jak dotychczas. Dodaj swoje zdanie na ten temat.

  1. Oglądałam Samurai Champloo ale mi się nie podobał. Może dlatego że jestem dziewczyną i mnie te klimaty nie kręcą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego tytułu nawet nie mam w planach obejrzeć i pewnie nieprędko po niego sięgnę. Na razie mam zakolejkowane kilka innych.

      Usuń
    2. Cześć! Na początku też nie zachęcało mnie to anime. Samuraje? Hip hop? Jakże się myliłam.
      "Samurai Champloo" to świetne anime. Wyraziste i przekonujące sylwetki bohaterów, wartka akcja, piękna kreska i świetna muzyka (niestety, większość openingów i endingów z anime jest dla mnie "asłuchalna" – po prostu nie jestem przyzwyczajona do estetyki j-popu).
      Bardzo polecam.

      Mój blog o kulturze

      Usuń
  2. Nie obejrzałam żadnego z tych anime tak ,,na początek", ale niektóre znam, jak i oglądałam. SnK stosunkowo niedawno obejrzałam, Soul Eater podobnie, Death Note jakiś czas temu, Black Butler... właściwie niedawno skończyłam drugi sezon... no i Vampire Knight sporo czasu temu... Kojarzę jeszcze Full Metal Alchemist ( na liście do obejrzenia ), Code Geass ( wstrzymane ), Wolf's Rain ( ciągle jeszcze na liście do obejrzenia ), Neon Genesis Evangelion ( pogłoski krążą, iż ciekawe ), TG chyba każdy kto interesuje się anime zna. Ja nawet miałam u siebie pierwszy tomik, niestety nie zaglądałam do środka ( grzyb na głowie Kanekiego odstraszył xd )... Właściwie znam stąd większość serii, ale czy wszystkie są dobre na początek ? Ja na początek odradziłabym długi serie, choć fenomen Notatnika Śmierci i Tytanów ( choć aż taki dłudzy nie są ) trwa. Osobiście odradziłabym Atak Tytanów, ponieważ nawet po zakończeniu trudno mi się było otrząsnąć. Soul Eater mimo swojej długości mogłoby tu pasować, ponieważ jest dość ,,lekkie" i zabawne. Niestety elementy ecchi mogą stanowić przeszkodę... SAO mogłoby tu pasować, choć nie oglądałam to z tego co mi wiadomo fabuła jest raczej dobra, a do kreski widz się nie powinien zrazić. Właściwie szkoda, że na tej liście jest tylko jedna sportówka, ale polscy fani jak widać nie przepadają za tym gatunkiem. Poza tym z tym nie zaczynałabym od anime o koszykówce, bo motyw już znany. Haikyuu mogłoby być tu jak najbardziej na miejscu ( tanuki potwierdza >.< a sama miałam zamiar wziąć się za to przez rudzielca ). Może nawet wcisnęłabym tu Kyoukai no Kanata. Taka mieszanka, która większości powinna przypaść do gustu. Kuroshitsuji i VK powinny z tej listy odpaść, bo nie nadają się dla każdego, a ,,pierwsze" anime powinno trafiać przynajmniej w gusta większości, by nie zrazić potencjalnych widzów. Przynajmniej takie moje zdanie ^^'... Myślę, że do listy pasowałby również Spice and Wolf. Krótkie, złożona główna bohaterka, kreska taka tam w miarę... No nic. Może w końcu sięgnę po TG, bo tak to wychwalają. Skoro ten tytuł mnie prześladuje to pewnie jakiś znak z góry ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje Steins;Gate w pierwszej dziesiątce, a nie gdzieś w dopiskach ;-(

      Usuń