Pięć miesięcy, tak jest moi drodzy, dosłownie 5 miesięcy - tyle właśnie szedł do mnie list z Chin, list w którym znajdował się breloczek z Mikasą Ackerman z Attack on Titan. Już dawno pogodziłem się z tym, że ta jedna paczuszka do mnie nie dojdzie - skorzystałem nawet z ich programu ochrony kupujących i dostałem pełną refundację poniesionych kosztów, co w tym przypadku oznaczało zwrot 1 dolara.

Nie liczyłem, że paczka dojdzie, bo zazwyczaj listy i paczki z AliExpress dochodzą do mnie po około miesiącu - dla przykładu naszyjnik, który zamawiałem właśnie z breloczkiem 17 listopada, szedł do mnie około 1,5 miesiąca. Oczywiście były też zamówienia, które szły 2 tygodnie, ale 5 miesięcy przydarzyło się pierwszy raz :)

No dobrze, skoro breloczek doszedł, to postanowiłem zrobić kilka fotek. Zaskoczyły mnie jego duże rozmiary, bo kupując zapomniałem zerknąć w te dane. Dlatego dla porównania załączam jedną fotkę z zapałką, dla porównania wielkości.

Gumowy brelok na klucze z Attack on Titan - Mikasa Ackerman

Mikasa Ackerman - rozpakowany breloczek na klucze

Wielkość breloczka z Mikasą w porównaniu do zapałki


Udostępnij:

Skomentuj artykuł:

2 komentarzy jak dotychczas. Dodaj swoje zdanie na ten temat.

  1. Ogólnie część paczek "darmo wysyłanych" z Aliexpress potrafi szwendać się po całym świecie zanim trafi do Polski (Paczka znajomego zabłądziła w Peru, niby też na P jak Polska) ale 5 miesięcy to chyba znany mi rekord, bo max to były 2-2.5 miesiąca a jak więcej to już najczęsciej "zaginione" i informowanie sprzedawcy.
    Ważne że jest na miejscu

    OdpowiedzUsuń