Grape-kun, pingwin o którym głośno było w kwietniu tego roku, odszedł z tego świata. Jeżeli wcześniej o nim nie słyszeliście, to śpieszę wyjaśnić, że Grape-kun był pingwinem żyjącym w Tobu Zoo w japońskiej prefekturze Saitama. Pingwin ten zdobył uznanie fanów anime, kiedy bardzo mocno zainteresował się postacią Hululu (pingwin Humboldta) z Kemono Friends, praktycznie nie odstępując jej ani na krok.

Niestety dziś na oficjalnym Twitterze Tobu Zoo pojawiła się informacja o śmierci pingwina, który odszedł z tego świata w wieku 20 lat.


Co można przetłumaczyć jako:
Grape-kun, pingwiny Humboldta zmarł wczoraj. Dziękujemy Wam bardzo za wsparcie i dziękujemy Hululu za bycie przy nim do ostatniej chwili. Spoczywaj w pokoju w niebie.


W tym miejscu warto wspomnieć, że Tobu Zoo współpracowało z producentami anime Kemono Friends przez dwa miesiące, co pomogło zwiększyć frekwencje w ogrodzie zoologicznym. W tym czasie w zoo można było zobaczyć nie tylko Hululu, ale też innych bohaterów Kemono Friends, którzy zostali umieszczeni w zagrodach odpowiadających reprezentowanym gatunkom.

Jeszcze w maju ogród zoologiczny wizytowała aktorka głosowa Ikuko Chikuta, podkładająca głos postaci Hululu. Już wtedy aktorka martwiła się o zdrowie pingwina, który zamiast spędzać czas ze stadem, wolał długimi godzinami stać przy kartonowej postaci Hululu.

Ikuko Chikuta z pingwinem Grape-kun obok Hululu z anime Kemono Friends


Grape-kun doczekał się wielu fanartów, które znajdziecie między innymi u mnie na Pintereście: https://pl.pinterest.com/animeholik/grape-kun-otaku-penguin/

Udostępnij:

Skomentuj artykuł:

0 komentujących jak dotychczas. Dołącz do dyskusji.