Warto przeczytać

Wiecie co? Wczoraj na platformie Netflix zadebiutował film anime Gantz:O, a ja prawie to przegapiłem. Wiedziałem, że jego premiera jest przewidziana na 14 lutego, dlatego od wtorku do piątku codziennie wbijałem na Netflixa, by sprawdzić czy film wreszcie został dodany do bazy. Z dnia na dzień traciłem nadzieję, a jako, że w sobotę zajmowałem się kończeniem rankingu najlepszych anime 2016 roku, tako kompletnie wyleciało mi z głowy sprawdzenie Netflixa w ten dzień. I co? I właśnie w sobotę, z czterodniowym opóźnieniem, film pojawił się na Netflixie.

Szczęśliwym trafem, chwilę po sporządzeniu dzisiejszego podsumowania tygodnia, coś mnie tchnęło, aby sprawdzić co tam słychać na Netflixie. Tym razem był, czekał tam na mnie - film Gantz:O. Zaledwie cztery miesiące po premierze w japońskich kinach wylądował na Netflix z polskimi napisami. Muszę dodawać, że w obecnej chwili jestem już po seansie? :) Film oglądało się naprawdę super, zwłaszcza w wygodnej kanapie i na dużym ekranie. Efekty CGI robiły bardzo dobre wrażenie, znów mogłem zobaczyć znanych mi z serialu bohaterów, a wartka akcja trwała od samego początku do końca.
1. NEKOPARA, gra komputerowa visual novel opowiadająca o życiu z człekokształtnymi kotami, doczeka się własnego anime. Sukcesem zakończyła się zbiórka na Kickstarterze, podczas której na realizację OVA zebrano 963,376 dolarów.

Nekopara - dziewczyny koty


Co nam się podobało w minionym roku? Jedni pokochali zmagania siatkarzy zespołu Karasuno, drudzy zgłębiali tajniki japońskich werbalnych przedstawień Rakugo, trzeci kibicowali Satoru w jego misji ocalenia koleżanki Kayo, a czwarci? Do tego jeszcze dojdziemy, bo mam już dla was ranking najlepszych seriali anime za rok 2016.

W tym roku postanowiłem oprzeć ranking na ocenach trzech portali: MyAnimeList.net, AniDB.net oraz Anime-Planet.com. Jako, że najwięcej ocen napływa na MyAnimeList.net, tako ten portal dostał ode mnie największy mnożnik oceny, zaś oceny z AniDB.net oraz Anime-Planet.com zostały potraktowane na równi, bez dodatkowych mnożników.

Łącznie w 2016 roku ocenie poddano 180 seriali anime, wśród których były produkcje nowe i kontynuacje. Ranking uwzględnia wyłącznie anime wydane w 2016 roku, także nie znajdziecie tu wysoko ocenianej serii Gintama° (ta zwyciężyła w rankingu za 2015 rok) i innych tytułów wydanych w 2015 roku, a kontynuowanych w 2016. Zobaczcie jakie anime zyskały najlepszą łączną notę.
1. Media Factory, japoński wydawca należący do Kadokawa Corporation, wydał nową powieść ilustrowaną w tematyce reinkarnacji w innym świecie. Powieść Isekai Onsen ni Tensei-shita Ore no K ōnō ga Tondemo-sugiru ~ Anta no Naka ga Kimochiii Wake Janaindesukedou!?~ (ang. "My Reincarnation as a Hot Spring in a Different World is Beyond Belief ~ It's Not Like Being Inside You Feels Good or Anything!?") opowiada o chłopaku, który ginie w drodze do gorących źródeł i odradza się w innym świecie jako gorące źródło. Tak, chłopak staje się gorącym źródłem w wodach którego pluskają się kobiety.

Isekai Onsen ni Tensei-shita Ore no K ōnō ga Tondemo-sugiru


Aktualnie w Japonii odbywa się impreza "Japan Amusement Expo 2017" podczas której zapowiedziano grę Bombergirl, będącą spinoff'em Bombermana. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że zespół Konami - tworzący grę Bombergirl - postanowił nadać jej bohaterkom wyglądy tak charakterystycznego dla dziewczyn z mang i anime. Sami zobaczcie jak wyglądają cztery bohaterki Bombergirl.


Bombergirl to gra dedykowana automatom, w którą będą mogły grać dwie czteroosobowe drużyny. Ekscytujące mecze polegać będą nie tylko na eliminacji przeciwników, ale także na niszczeniu baz wroga. Podczas gry nasze słodkie Bombermanki będą mogły podkładać bomby oraz korzystać ze specjalnych umiejętności uzyskiwanych wraz z rozwojem postaci. Z materiałów aktualnie uzyskanych na Japan Amusement Expo 2017 można wywnioskować, że Konami planuje umieścić w grze około 15 bohaterek.

Tak, dokładnie dziś blog obchodzi swoje drugie urodziny. Przez te dwa lata, głównie dzięki wam, został wyświetlony ponad 1 000 000 razy! Oczywiście, jak to bywa w tego typu projektach zawsze najtrudniejsze są początki. W pierwszym tygodniu dobrze było, gdy blog miał kilkanaście odwiedzin dziennie, po miesiącu było to już kilkadziesiąt odwiedzin dziennie, a dziś? Dziś Animeholik.pl notuje 2,5-4 tysięcy odsłon dziennie.

Konkurs

Nie osiągnąłbym tego bez was, dlatego dziś mam dla was mały, prosty konkurs. Napiszcie mi proszę jakie anime z 2016 roku (rzecz jasna wydane w 2016 roku), polecilibyście osobie rozpoczynającej przygodę z japońską animacją - odpowiedź należy uzasadnić w kilka zdaniach. Może to być zarówno film, jak i serial. Proszę was tylko o to, abyście odpowiedzi konkursowe umieszczali w osobnym formularzu, pod tym adresem. Dzięki temu będę miał waszego maila, co pozwoli mi szybko skontaktować się z zwycięzcami i dogadać przesyłkę.

Dodaj odpowiedź konkursową

Nagrody i czas trwania

Do rozdania mam 5 podkładek pod myszkę z logo bloga Animeholik.pl, dlatego ja wraz z drugim sędzią (w osobie mojego brata) wybierzemy pięć naszym zdaniem najciekawszych odpowiedzi, a ich autorom przyznamy po jednej podkładce.

Konkurs trwa od dziś, do 21 lutego 2017 roku, także na przemyślenie swojej odpowiedzi macie pełne dwa tygodnie.

Dlaczego taki konkurs?

W tę sobotę powinienem wydać ranking najlepszych anime w roku 2016. Tradycyjnie ten ranking zawsze publikuję na blogu, ale w tym roku, głównie z okazji rocznicy, chciałem go opublikować także jako filmik na YouTube oraz publikację PDF, w której miałyby się znaleźć również wasze rekomendacje. Dwa dodatkowe formaty miałyby się pojawić do końca lutego.

Edycja dnia 22 lutego

Dzięki wielkie za wszystkie zgłoszenia. Łącznie w konkursie otrzymałem 17 zgłoszeń, z czego znaczna ilość osób mocno się rozpisała. Dajcie mi i drugiemu sędziemu kilka dni na ocenę i podjecie decyzji. Wyniki ogłoszę najdalej 1 marca. :)
1. Dnia 31 stycznia, na specjalnej ceremonii w Tokio, Aktorka głosowa Masako Nozawa została uhonorowana dwoma wpisami do Księgi rekordów Guinnessa. Nozawa jest osobą najdłużej użyczającej głosu pojedynczej postaci w grach wideo (od 1993 roku), jak również aktorką głosową, która najdłużej użyczała swojego głosu w grach wideo (za swoją pracę z postacią Son Goku w grach Dragon Ball Z).

Masako Nozawa z rekordami Guinnessa


Od ogłoszenia nominacji do Oscarów 2017 minęły już prawie dwa tygodnie, więc emocje zdążyły już trochę opaść. Teraz z chłodną głową można podejść do analizy tytułów nominowanych do Oscara w kategorii "Najlepszy długometrażowy film animowany", mierząc je z anime Kimi no Na wa., które to niespodziewanie nominacji nie dostało.

Kiedy na początku stycznia pisałem o tym, że Makoto Shinkai chciałby, aby ludzie przestali już oglądać Kimi no Na wa., a także ma nadzieję, że jego film nie wygra Oscara, nie spodziewałem się, że członkowie Akademii (mowa o Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej) już wkrótce zrobią taką krzywdę tej animacji, pomijając film Shinkai'a już na etapie nominacji.

1. W ostatnim czasie dobiegło końca wiele znanych serii publikowanych w magazynie Shonen Jump, wśród nich Bleach, Nisekoi oraz Toriko. W związku z tym japoński portal Goo.ne.jp zapytał swoich czytelników o to, która z serii będzie teraz wizytówką Shonen Jump'a. Z głosowania wykluczono mangi Gintama oraz One Piece. Na ponad 3000 oddanych głosów najwięcej zwolenników miały mangi Haikyuu!!, Hunter x Hunter oraz Boku no Hero Academia.

24 tom mangi Haikyuu!!


O tym, że Sword Art Online: Memory Defrag otworzyło stronę wstępne rejestracji dla zachodnich graczy informowałem was już w październiku minionego roku. Sam skorzystałem wtedy z okazji i pozostawiłem wydawcom swojego maila, aby w razie wydania gry w angielskiej wersji językowej powiadomili mnie o tym stosowną wiadomością.

Instalacja Sword Art Online: Memory Defrag z APKPure

Wiadomość o tytule "SWORD ART ONLINE: Memory Defrag is out now!", oznajmiająca zachodnią premierę gry, dotarła na mojego maila 25 stycznia, nieco po godzinie 7:00. W tym czasie szykowałem się już do wyjścia do pracy, obiecując sobie, że jak tylko wrócę, od razu zainstaluję aplikację na smartfonie. Po powrocie z pracy doczytałem maila, przeszedłem na stronę wydawcy i zapoznałem się z listą krajów w których ukazała się gra.
USA, Canada, France, Germany, UK, Italy, Belgium, Indonesia, Malaysia, Philippines, Thailand, Taiwan, Hong Kong, Australia and Singapore.
Brakowało tutaj Polski, ale pomyślałem, że może nie wspominają o wszystkich krajach w jakich właśnie wypuszczono Sword Art Online: Memory Defrag. Niestety myliłem się. Po przejściu na stronę aplikacji w Google Play, widniał komunikat o braku dostępności gry w Polsce, skutecznie blokujący funkcję instalacji. Na szczęście przypomniałem sobie analogiczną sytuację z grą Pokemon Go, której krótko po premierze nie można było jeszcze instalować na polskich urządzeniach z Androidem, ale instalator był już dostępny na APKPure. Chwila poszukiwań i znalazłem - Sword Art Online: Memory Defrag na APKPure, wersję EU.

Instalator ma co prawda niecałe 18 MB, ale już podczas gry zaciągane są kolejne poziomy i aktualizację. Tym sposobem po chwili gry będziecie mieć na urządzeniu mobilnym 600 MB danych i więcej.

Pierwsze wrażenia

Kirito, Asuna, Silica, Klein - to tylko kilku z wielu, wielu bohaterów jakich możemy dołączyć do naszej drużyny (ta może składać się z trzech postaci) podczas gry w Sword Art Online: Memory Defrag. A jakby postaci było komu mało, to wiele z nich dostępnych jest w kilku wersjach. I tak oto mamy Kirito zwykłego, Kirito w wersji Czarny Szermierz, Kirito z ALfheim Online etc.

Patrząc po screenach dostępnych w sieci myślałem, że wygląd wybranej postaci będzie można zmieniać poprzez odpowiedni dobór uzbrojenia. Tak jednak nie jest. Z czasem odblokowujemy bohaterów o wybranym wyglądzie, którym następnie możemy rozwijać kilka statystyk: siłę, uderzenie krytyczne, obronę, punkty życia i punkty manny.



Muszę przyznać, że Bandai Namco udało się przenieść ducha anime Sword Art Online do gry mobilnej. Gra pozwala nam pokierować naszymi ulubionymi bohaterami, podążając przy tym ścieżką fabularną wytyczoną przez anime. A jako, że od premiery pierwszego sezonu anime minęły już ponad cztery lata, naprawdę miło było przypomnieć sobie wydarzenia z SAO, które w Sword Art Online: Memory Defrag przedstawiane są na planszach składających się z nieruchomego tła i napisów, tudzież napisów i nieruchomego tła z podświetloną postacią aktualnie wypowiadającą swoją kwestię.

Nazywam się Akihiko Kayaba. I od teraz, kontroluję ten świat. Niektórzy słuchali jego deklaracji w szokujacej ciszy. Inni krzyczeli. Jeszcze inni płakali załamani.

Pierwszy screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Rozmowa Kirito z Kleinem na początku gry Drugi screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Rozmowa Kirito z Kleinem na początku gry Trzeci screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Rozmowa Kirito z Kleinem na początku gry

Co prawda samego wyglądu postaci nie możemy edytować, ale jest wiele elementów które cieszą i wciągają do świata Sword Art Online: Memory Defrag. Mnie na pewno zatrzyma tu na dłużej chęć zobaczenia oryginalnych elementów fabuły przygotowanych na potrzeby gry. Wciągające jest także dążenie do odblokowania kolejnych postaci, zdobywanie specjalnych przedmiotów, które można udoskonalać u rzemieślnika, rozwój umiejętności postaci pod swój unikalny styl gry, możliwość gry multi ze znajomymi i wspólnego przechodzenia bosów, wydarzenia dzienne i większe questy na kilka dni. Jeżeli już gracie, to dajcie znać w komentarzach co was zauroczyło w tej grze i co sprawiło, że zatrzymaliście się przy niej na dłużej. Tymczasem zapraszam do zerknięcia kilku innych screenów.

Screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Formowanie drużyny Screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Drzewko questów w grze Screen z gry Sword Art Online: Memory Defrag - Kirito obrywa od małpy
SAO MD - Kirito, Asuna i Silica przygotowują się do walki SAO MD - Specjalna umiejętność Kirito SAO MD - Kirito podczas walki z modliszką