Wiecie co? Wczoraj na platformie Netflix zadebiutował film anime Gantz:O, a ja prawie to przegapiłem. Wiedziałem, że jego premiera jest przewidziana na 14 lutego, dlatego od wtorku do piątku codziennie wbijałem na Netflixa, by sprawdzić czy film wreszcie został dodany do bazy. Z dnia na dzień traciłem nadzieję, a jako, że w sobotę zajmowałem się kończeniem rankingu najlepszych anime 2016 roku, tako kompletnie wyleciało mi z głowy sprawdzenie Netflixa w ten dzień. I co? I właśnie w sobotę, z czterodniowym opóźnieniem, film pojawił się na Netflixie.

Szczęśliwym trafem, chwilę po sporządzeniu dzisiejszego podsumowania tygodnia, coś mnie tchnęło, aby sprawdzić co tam słychać na Netflixie. Tym razem był, czekał tam na mnie - film Gantz:O. Zaledwie cztery miesiące po premierze w japońskich kinach wylądował na Netflix z polskimi napisami. Muszę dodawać, że w obecnej chwili jestem już po seansie? :) Film oglądało się naprawdę super, zwłaszcza w wygodnej kanapie i na dużym ekranie. Efekty CGI robiły bardzo dobre wrażenie, znów mogłem zobaczyć znanych mi z serialu bohaterów, a wartka akcja trwała od samego początku do końca.

Karta filmu Gantz:O w serwisie Netflix

Jeżeli jeszcze nie oglądałeś serialu anime Gantz (wydanego w 2004 roku), to możesz sięgnąć po film Gantz:O bez obaw o to, że ten zdradzi ci jakiś ważny element fabuły poprzednika. Film idzie swoim torem. Kei Kurono, który w serialu odgrywa ważną rolę, tutaj pojawia się tylko na chwilę, ponosząc klęskę w pierwszych minutach filmu. Z drugiej strony Masaru Katou, jedna z pierwszoplanowych postaci serialu, w filmie również gra pierwsze skrzypce. Osoby, które oglądały serial, a teraz obejrzą film, będą miały wrażenie, że filmowy Katou jest odważniejszy od tego serialowego, i chętniej pociąga za spust.



Głównym bohaterem filmu anime Gantz:O jest Masaru Katou, który po tragicznej śmierci w metrze zostaje ożywiony przez kulę zwaną Gantz i wciągnięty do walki z potworami nie z tego świata. Nasz bohater, wraz z trójką innych członków tokijskiej komórki Gantz, zostaje teleportowany nie na ulice Tokio, a do Osaki, gdzie pojawił się niezwykle potężny przeciwnik i jego poplecznicy. Czwórce bohaterów na pewno byłoby ciężko pokonać dziesiątki, a nawet setki wrogów. Na szczęście w Osace działa kolejna, dość liczna i doświadczona w boju grupa, która pomaga Katou, miastu i wszystkim jego mieszkańcom na tyle, na ile tylko może.

Wszyscy uczestnicy walk doskonale wiedzą, że gra do której zostali zmuszeni przez Gantz jest niezwykle niebezpieczna i ma swój limit czasu. Jeżeli nie uda im się pokonać wroga w wyznaczonym czasie... zginą wszyscy. Dlatego życie każdego uczestnika walk wisi na włosku. W każdej potyczce niezwykle pomocne okazują się specjalne kombinezony i futurystyczna broń o mocy, którą ciężko sobie wyobrazić.

Próbka napisów w polskiej wersji Gantz:O


Film Gantz:O dostępny jest na Netflix z japońską i angielską ścieżką dźwiękową, z napisami w języku polskim, japońskim, angielskim i niemieckim. Obejrzycie go w tym miejscu: https://www.netflix.com/pl/title/80149259
Udostępnij:

Skomentuj artykuł:

1 komentarzy jak dotychczas. Dodaj swoje zdanie na ten temat.

  1. Wczoraj oglądałam i wydaje mi się ciekawszy od serialu. Akcja w serialu się wlokła a tutaj wszystko jest mocno upakowane, do ostatniej minuty coś się dzieje.

    OdpowiedzUsuń