Ostatni rok był przełomowy dla rynku kryptowalut - Bitcoin rozpoczął rok z wartością na poziomie 1 000 dolarów, a zakończył z kursem wynoszącym około 14 000 dolarów. Gwałtowny wzrost kursu Bitcoina spowodowały boom innych kryptowalut określanych mianem altcoinów, rozreklamowanie walut kryptograficznych wśród zwykłych ludzi, a także wzrost zainteresowania ze strony rządów, które coraz częściej biorą się za regulacje na tym rynku. Kryptowalutami zainteresowały się także inne podmioty, a jednym z nich jest posiadająca 20 milionów fanów na Facebooku firma Tokyo Otaku Mode, która ma w planach wypuszczenie Otaku Coin'a.

Otaku Coin to planowana kryptowaluta, która ma zostać stworzona wokół produkcji i konsumpcji anime, mangi oraz gier wideo (jej planowany schemat działania prezentuje infografika poniżej). Obecnie w planach jest wydanie Otaku Coina jeszcze w 2018 roku, możliwe, że już latem.

Infografika prezentująca co fani anime będą mogli robić z Otaku Coinem
Infografika: Jak może wyglądać pozyskiwanie oraz posługiwanie się Otaku Coinem. / Źródło: otaku-coin.com

Kto stoi za Otaku Coinem?

Za pomysłem Otaku Coina stoi Tokyo Otaku Mode - prężnie działająca firma z branży mangi i anime, której podstawową działalnością jest sklep oferujący produkty dedykowane fanom mangi, anime oraz gier. Sklep Tokyo Otaku Mode sprzedaje między innymi figurki, pluszaki, mangi, płyty DVD i Blu-ray, zabawki, japońską odzież i wiele więcej do ponad 130 krajów całego świata. Oczywiście firma nie skupia się na samym sklepie, bowiem misją TOM jest dzielenie się japońską kulturą otaku z resztą świata. Firma bierze udział w organizacji konwentów i innych imprez, prezentuje najnowsze wiadomości prosto z Akihabary w Tokio (centrum kultury otaku) oraz buduje aktywną społeczność fanów: zrzeszonych głównie na Facebooku, gdzie - jak wspominałem we wstępie - ma już ponad 20 milionów polubień.

Za pomysłem na każdą kryptowalutę stoją ludzie, Otaku Coin także ma za sobą silne zaplecze. Prócz osób z zarządu i kierownictwa firmy (z prezesem Naomitsu Kodaką na czele), nową kryptowalutą zajmuje się zespół doradców i partnerów. Tutaj należy wspomnieć o takich ludziach jak producent Taro Maki (prezes studia anime Genco), dziennikarz Tadashi Sudo (założyciel strony AnimeAnime.jp) oraz wirtualna YouTuberka Kizuna Ai, której kanał na YouTube obserwuje ponad 1,3 mln osób, a która w projekcie Otaku Coin pełni rolę ambasadorki.

Kizuna Ai
Fot. Kizuna Ai, ambasadorka Otaku Coina / Źródło: youtube.com
Otaku Coin uzyskał również wsparcie firmy AnyPay Inc., która stworzyła aplikację do dzielenia się rachunkami paymo, a obecnie zajmuje się również konsultingiem ICO (Initial coin offering) - czyli udziela wsparcia w zakresie finansowania społecznościowego skoncentrowanego wokół kryptowalut, które może stanowić źródło kapitału dla nowo powstałych firm lub projektów.

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie planowanej nowej kryptowaluty, Otaku-coin.com, cały czas poszukiwane są osoby i organizacje, które zechcą wesprzeć projekt. Preferowani są wszyscy związani z anime, mangą, grami oraz innymi japońskimi treściami.

Kiedy można się spodziewać Otaku Coina?

Projekt Otaku Coin ma opierać się na standardzie ERC20 i wykorzystywać technologię blockchain. Obecnie komitet pracuje nad możliwością uruchomienia ICO (warto wspomnieć, że dzięki temu mechanizmowi powstała popularna kryptowaluta Ethereum) - co według wstępnych założeń może nastąpić już latem 2018 roku - udostępniając kryptowalutę Otaku Coin pierwszym zainteresowanym. Szczegóły dotyczące tego kiedy zostanie uruchomione ICO nie są jeszcze znane, bowiem wiele rzeczy musi jeszcze zostać dopracowane. Sami pomysłodawcy piszą o tym, że zamierzają zaprojektować, promować i dystrybuować Otaku Coina przestrzegając wszystkich praw jakimi rządzą się kryptowaluty.

Otaku Coin - pierwsze logo nowej kryptowaluty

Jaki cel przyświeca Otaku Coinowi?

Pomysłodawcy kryptowaluty Otaku Coin chcą by stała się ona nowym środkiem płatniczym między fanami a branżą anime, mangi oraz gier. Otaku Coin ma się stać walutą japońskiej popkultury, ułatwiając fanom łącznie się z ulubionymi markami lub twórcami. Fani anime będą mogli wspomóc swoimi monetami kontynuację wybranej serii, pomóc ulubionemu twórcy mang, wesprzeć studio tworzące gry wideo, lub po prostu kupić gadżety i inne dobra.

Wyobraź sobie świat w którym...

Komitet przygotowujący Otaku Coina w swojej wyobraźni posuwa się nawet dużo dalej, prosząc nas abyśmy sobie wyobrazili świat w którym fani z całego świata mogą odwiedzać Japonię bez wymiany pieniędzy na jeny. W świecie w którym będzie istnieć Otaku Coin nie będzie potrzeby płacenia gotówką oraz martwienia się o kurs wymiany waluty.

To świat w którym fani mogą wykorzystać Otaku Coin do wsparcia ulubionego animatora, który dzięki poprawie warunków życia będzie mógł się skupić na tworzeniu wysokiej jakości treści, świat w którym fani mogą dołączyć do fazy planowania anime, a także wchodzić w interakcję z producentami i twórcami planującymi kontynuacje i nowe serie.

Jak będziemy pozyskiwać nową kryptowalutę?

Jako, że waluta jest wciąż na etapie planowania, tutaj wciąż mamy sporo ogólników. Pierwsze monety powinny powędrować do zainteresowanych już podczas fazy ICO (Initial coin offering). Z materiałów aktualnie udostępnionych przez pomysłodawców możemy się dowiedzieć, że walutę Otaku Coin będziemy mogli otrzymać uczestnicząc w imprezach, oglądając anime, recenzując treści, polecając wybrane tytuły naszym znajomym.

W mediach branżowych spotykałem się również z informacjami jakoby Tokyo Otaku Mode miało stworzyć platformę na której fani będą otrzymywać Otaku Coin za różne aktywności, takie jak oglądanie zwiastunów, oglądanie pierwszych odcinków anime i ich recenzowanie, granie w gry online i tym podobne działania.

Pomysły na funkcjonowanie nowej kryptowaluty wciąż są zbierane, między innymi za pośrednictwem dedykowanej grupy na Facebooku, oraz komunikatora Telegram.


Aktualizacja #1

Dnia 10 stycznia 2018 roku Komitet Otaku Coina zaktualizował swój blog o dział FAQ, w ramach którego mogliśmy zapoznać się z najczęstszymi pytaniami i odpowiedziami.

W przygotowanym wpisie możemy przeczytać między innymi, że liczba sposobów na jakie będzie można korzystać z Otaku Coina jest praktycznie nieograniczona. Autorzy zdają sobie sprawę, że cały potencjał nowej waluty będzie możliwy do wykorzystania tylko przy aktywnym współudziale społeczności, która już teraz może wnosić swoje pomysły.

W materiale możemy także przeczytać dlaczego w nazwie nowej kryptowaluty użyto słowa "otaku", które nie zawsze kojarzy się pozytywnie. Autorzy mają nadzieję, że dzięki ich inicjatywie słowo otaku będzie odbierane w pozytywny sposób, ale nie wykluczają, że jeszcze przed wydaniem, Otaku Coin może zmienić swoją nazwę.

Aktualizacja #2

Dnia 11 stycznia 2018 roku wydano nowy wpis, w ramach którego przedstawiono szerzej firmę Tokyo Otaku Mode, liderującą całemu przedsięwzięciu Otaku Coina.

Z nowych informacji dowiedzieliśmy się między innymi, że Tokyo Otaku Mode zatrudnia aktualnie około 100 pracowników, zaś 70% sprzedaży generowanej w ich sklepie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Na dalszych pozycjach plasują się klienci z Australii, Chin oraz Wielkiej Brytanii.

Tokyo Otaku Mode pochwaliło się również zdjęciami z miejsc w jakich prowadzi działalność: biura i magazynu w Portland (USA), biura z tokijskiej dzielnicy Shibuya (Japonia), oraz magazynu w dzielnicy Maihama miasta Urayasu (Japonia). Wspomniane oddziały odpowiedzialne są za realizację od 15 000 do 20 000 zamówień miesięcznie.

Aktualna strona sklepu Tokyo Otaku Mode
Fot. Aktualna strona sklepu Tokyo Otaku Mode / Źródło: otakumode.com

Aktualizacja #3

Inną ważną informacją z 11 stycznia, było dołączenie do komitetu przygotowującego kryptowalutę Otaku Coin dwóch znanych osobistości: Palmera Luckeya (założyciel Oculus VR oraz twórca Oculus Rift) oraz Christophera Macdonalda (prezesa Anime News Network).

Według Forbes, Palmer Luckey może się aktualnie pochwalić majątkiem wynoszącym 730 milionów dolarów. Ów pan nie kryje się ze swoim zamiłowaniem do anime. Na przełomie maja i czerwca 2017 roku głośno było o Tweecie Palmera, w którym milioner dopytywał o to z kim ma porozmawiać o sfinansowaniu adaptacji anime rozdziałów Re:ZERO Rem IF. Z drugiej strony Christopher Macdonald to prezes Anime News Network, jednej z największych stron internetowych z aktualnościami dotyczącymi świata anime i mangi. Otaku Coin potrzebuje promocji, a obecność Macdonalda i jego portalu na pewno mu w tym pomoże.


Aktualizacja #4

W najnowszym wpisie na blogu, datowanym na 17 stycznia, komitet Otaku Coina podaje kilka statystyk z ostatnich trzech tygodni.

W 3 tygodnie na Newsletter zdecydowało się zapisać około 9 300 osób (7 400 spoza Japonii, 1 900 z Japonii), zaś grupa kryptowaluty na FB liczy już ponad 2400 osób. Otaku Coin ma także około 1000 członków na Telegramie, a strona internetowa otaku-coin.com została już odwiedzona przez ponad 37 tysięcy osób ze 156 krajów, w tym Polski.

We wpisie zacytowano też kilku fanów, którzy w swoich wiadomościach do komitetu dopytują się o to, jak mogą pomóc w całym przedsięwzięciu.

Aktualizacja #5

Dnia 26 stycznia komitet Otaku Coina opublikował nowy wpis, w którym opublikowano kilka fotografii przedstawiających członków komitetu podczas różnych wystąpień i prezentacji. Na jednej z fotografii możemy zobaczyć, że Tokyo Otaku Mode ma na Facebooku niemal tyle fanów co takie marki jak ZARA, Louis Vuitton czy BMW.

Fot. Porównanie TOM z innymi markami / Źródło: medium.com/@otakucoin

Aktualizacja #6

6 lutego na blogu Otaku Coina pojawił się wpis w którym autorzy poinformowali o wywiadzie jakiego udzielili redaktorowi strony ASCII - jednej z najbardziej znanych japońskich stron o technologii. Część wywiadu została przetłumaczona na język angielski, co pozwoliło nam dowiedzieć się kilku nowych rzeczy.

W wywiadzie wspomniano o tym, że Otaku Coin może przysłużyć się japońskiej branży anime, poprzez zwiększenie zysków płynących z zagranicy - "Chociaż japońskie animacje i gry są popularne za granicą, z krajów które konsumują treści nie płyną pieniądze. Japoński rynek nadal utrzymuje branżę anime przy pomocy istniejących metod, ale chcielibyśmy stworzyć rozwiązanie, zagraniczny ekosystem, który może rozwiązać problemy branży z brakiem równowagi między popularnością a monetyzacją treści."

Aktualizacja #7

Dnia 13 lutego 2018, otrzymaliśmy dużą informację prasową, w której przedstawiono nowych członków komitetu Otaku Coina.

Nowymi członkami komitetu zostali: Nobuhiro Oga, dyrektor zarządzający wydawnictwa Shogakukan; Leo Akahoshi, dyrektor generalny qdopp Inc., firmy posiadającej portale informacyjne dedykowane zagranicznym fanom (właściciel strony Honey's Anime); oraz Masayuki Ikegami, prezes Sakuras Co.,Ltd., oferującej doradztwo firmom z branży medialnej i rozrywkowej.

Wspomniano również o tym, że firma Whomor Inc., która produkuje oryginalne mangi we współpracy z 6000 artystów, oraz Honey's Anime, jedna z najbardziej znanych stron dedykowanych otaku, rozważają wykorzystanie Otaku Coina na swoich platformach.


Źródła i przypisy
Oficjalna strona Otaku Coin: https://otaku-coin.com/en/
Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/otakucoin/about/
Informacja prasowa: https://corporate.otakumode.com/en-us/press/20171227-1
Blog komitetu na platformie Medium: https://medium.com/@otakucoin
Udostępnij:

Skomentuj artykuł:

4 komentarzy jak dotychczas. Dodaj swoje zdanie na ten temat.

  1. Od dziś będę śledzić ten projekt. Patrząc na to, że TOM ma 20 milionową społeczność to waluta może wypalić. Do tego jeszcze ta ponad milionowa społeczność śledząca kanał Kizuny. Jak dam radę to kupię trochę monet podczas ICO bo pewnie szybko będą zyskiwać na wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko pojawią się jakieś nowe informacje, to o tym poinformuję na blogu. W zależności od ilości informacji albo napiszę jakiś dodatkowy post, albo zaktualizuję ten.

      Myślę, że też kupię pewną ilość tej kryptowaluty i zobaczę jak sytuacja się rozwinie.

      Usuń
  2. Jeżeli się przyjmie to może być coś czego potrzebowała społeczność anime. Otrzymywanie dodatkowych monet za coś co i tak już robimy to dobry pomysł. Ciężko też nie zauważyć, że pomysł tej całej waluty pachnie mi też takimi punktami lojalnościowymi, tylko zrobionymi na dużo większą skalę. Otrzymujemy punkty (tutaj monety) za coś co robimy lub za coś co kupiliśmy i potem możemy to wydać na kolejne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia. Ale cały pomysł brzmi dobrze. Mam nadzieję, że z Polski spokojnie nałapiemy sobie monet otaku i będziemy mogli zamawiać gadżety z Japonii.

      Usuń